Ciuchcia Kolno

W centrum Kolna, przy ulicy Wojska Polskiego, stoi zabytkowa lokomotywa wąskotorowa – namacalny ślad po kolei, która przez prawie 60 lat łączyła to podlaskie miasteczko z Puszczą Kurpiowską i okolicznymi miejscowościami. To nie zwykły pomnik. Dziś w historycznym wagonie działa bar Dziki Express, gdzie można zjeść burgera czy golonkę siedząc w autentycznej ciuchci z początku XX wieku.

Dla dzieci to gratka – prawdziwy pociąg, do którego można wejść. Dla starszych mieszkańców – sentymentalna podróż w czasie. A dla turystów przejeżdżających przez Kolno w drodze na Mazury – dobry pretekst, żeby zatrzymać się na chwilę i przekonać, że w tym niewielkim mieście też jest coś ciekawego.

Ciuchcia Kolno
Wojska Polskiego 42, 18-500 Kolno
★ 4.4
W sercu Kolna, na ulicy Wojska Polskiego, znajduje się zabytkowa lokomotywa wąskotorowa, która zachwyca nie tylko miłośników historii. To miejsce łączy w sobie sentymentalną podróż w czasie oraz nowoczesny bar Dziki Express, gdzie można spróbować pysznych potraw w autentycznym wagonie. Zatrzymaj się tu, aby poczuć atmosferę minionych lat i delektować się wyjątkowymi smakami.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • autentyczna lokomotywa z początku XX wieku
  • bar w wagonie z pysznymi potrawami
  • idealne miejsce dla dzieci i dorosłych
  • sentymentalna podróż dla starszych mieszkańców
  • świetny przystanek w drodze na Mazury

Historia kolei wąskotorowej w Kolnie

Kolej wąskotorowa dotarła do Kolna w trudnych okolicznościach. Zbudowali ją Niemcy podczas I wojny światowej – 1 kwietnia 1915 roku uruchomiono linię łączącą Kolno z Myszyńcem. Okupant potrzebował sprawnego transportu do przewozu wojska i wywozu drewna z Puszczy Kurpiowskiej, więc powstała sieć torów o szerokości zaledwie 600 mm.

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku kolej przejęło polskie Ministerstwo Kolei Żelaznych. Funkcjonowała pod nazwą Myszynieckich Kolei Wąskotorowych lub Ostrołęckich Kolei Dojazdowych. Sieć rozrosła się do imponujących rozmiarów – łącznie 158 km torów. Składy kursowały do Myszyńca, Ostrołęki, Łomży i Spychowa, łącząc ze sobą kilkanaście miejscowości.

W 1945 roku cofające się wojska niemieckie wysadziły most na rzece Pisa w Ptakach, przerywając połączenie kolejowe. To był początek końca kolei wąskotorowej w tym regionie.

Mimo powojennych zniszczeń ciuchcia jeszcze przez prawie trzy dekady wożiła pasażerów i towary. Ostatecznie w 1973 roku zakończono jej działalność. Przez lata wydawało się, że uwielbiana przez mieszkańców kolej przeszła definitywnie do historii.

Powrót ciuchci – zabytek w nowej roli

W 2010 roku lokomotywa niespodziewanie wróciła na swoje miejsce przy starym kolejowym semaforze. Miasto postanowiło przywrócić pamięć o kolei wąskotorowej i stworzyć punkt, który przyciągnie uwagę zarówno mieszkańców, jak i przyjezdnych.

Ciuchcia stanęła dumnie w centrum, a z czasem wokół niej powstała niewielka przestrzeń z ławkami i fontanną z iluminacją. To miejsce szybko stało się rozpoznawalnym punktem Kolna – takim, przy którym umawiają się znajomi i gdzie rodzice przyprowadzają dzieci.

Największą atrakcją okazało się jednak wykorzystanie wagonu jako baru. Dziki Express to pomysł, który sprawia, że ciuchcia nie jest tylko martwym eksponatem do oglądania z daleka. Można do niej wejść, usiąść w środku i zamówić jedzenie. Klimat autentycznego wagonu kolejowego robi wrażenie – zwłaszcza gdy siedzi się przy stoliku tam, gdzie kiedyś podróżowali pasażerowie kolei wąskotorowej.

Co można zjeść w ciuchci?

Menu w Dzikim Expressie zaskakuje różnorodnością. Golonka Box to potężna porcja – mięso podawane z sosem musztardowo-chrzanowym i prażoną cebulką. Porcje są naprawdę duże, więc warto być głodnym. Popularne są też burgery, w tym Żebro Burger z mięsem BBQ.

Latem bar serwuje tradycyjne lody – riksza lodowa pojawia się przy ciuchci i cieszy się sporym powodzeniem. Do tego lemoniady, w tym mango, które goście chwalą w opiniach. Zimą zamiast lodów pojawiają się pączki – dostępne w czwartki i piątki, choć warto zamówić wcześniej.

Ceny są przystępne, typowe dla barów w małych miastach. Golonka kosztuje około 25-30 zł, burgery od 20 zł wzwyż. To dobra opcja na szybki posiłek w drodze – zwłaszcza że parking jest tuż obok.

Dla kogo jest ciuchcia w Kolnie?

Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi. Dzieciaki uwielbiają wchodzić do prawdziwego pociągu, a jedzenie w wagonie to dla nich przygoda. Rodzice mogą spokojnie zjeść, podczas gdy pociechy eksplorują przestrzeń wokół lokomotywy.

To też dobre miejsce dla miłośników kolei i historii techniki. Choć lokomotywa nie jeździ, jej obecność i możliwość wejścia do środka to więcej niż wiele innych „pomników” kolei wąskotorowej rozsianych po Polsce. Nie każdy zabytek kolejowy pełni jeszcze jakąś funkcję.

Dla turystów przejeżdżających przez Kolno to punkt orientacyjny i pretekst do postoju. Droga krajowa nr 63 prowadzi przez miasto, a ciuchcia stoi niedaleko głównej trasy. Warto zatrzymać się na pół godziny – zjeść, zrobić zdjęcie, pozwolić dzieciom się wybiegać.

Lokalizacja i dojazd

Ciuchcia stoi przy ulicy Wojska Polskiego 42 w Kolnie, w pobliżu stadionu miejskiego. Z drogi krajowej nr 63, która przebiega przez centrum miasta, to dosłownie kilka minut jazdy lub spaceru. Parking jest dostępny w okolicy, więc nie ma problemu z zaparkowaniem samochodu.

Kolno leży mniej więcej w połowie drogi między Łomżą a Piską – około 40 km od każdego z tych miast. To naturalny punkt na trasie dla osób jadących na Mazury z centralnej Polski. Z Warszawy to około 150 km, niecałe dwie godziny jazdy autostradą A2 i drogą krajową.

Informacje praktyczne – godziny otwarcia i kontakt

Bar Dziki Express działa sezonowo. W sezonie wiosenno-letnim (od kwietnia do września) jest otwarty codziennie, zazwyczaj od 11:00 do 20:00, choć godziny mogą się różnić w zależności od ruchu. W sezonie jesienno-zimowym oferta się zmienia – zamiast lodów pojawiają się pączki, dostępne w czwartki i piątki. Warto wcześniej zadzwonić i potwierdzić godziny otwarcia.

Kontakt: telefon 86 211 69 11

Ceny: Dania główne (golonka, burgery) 20-35 zł, lody 5-8 zł za porcję, lemoniady 8-12 zł.

Czas wizyty: 30-45 minut wystarczy, żeby spokojnie zjeść i obejrzeć lokomotypę. Jeśli ktoś chce dodatkowo spacerować po okolicy i zobaczyć fontannę wieczorem z iluminacją, można zostać godzinę.

Ciuchcia to nie tylko bar – wieczorami fontanna obok lokomotywy włącza kolorowe iluminacje, co tworzy całkiem klimatyczny widok. Warto wrócić po zmroku, jeśli się nocuje w okolicy.

Sama lokomotywa jest dostępna do oglądania przez cały rok – stoi na stałe w tym samym miejscu. Nawet jeśli bar jest zamknięty, można podejść, zrobić zdjęcia i obejrzeć zabytek z zewnątrz. Dla osób zwiedzających Kolno to naturalny punkt na trasie – obok znajduje się również ścieżka rowerowa i tereny zielone przy stadionie.

Warto pamiętać, że w czwartki i piątki w sezonie zimowym można zamówić pączki – miejscowi chętnie to robią, więc lepiej dzwonić z wyprzedzeniem, żeby nie zabrakło. Dziki Express prowadzi też catering lodowy na wesela i imprezy okolicznościowe – riksza z lodami pojawia się na zamówienie.